zima
27-12-2007
Jest zimno, Schronisko "pęka w szwach". Może macie jakiś pomysł jak zadbać o bezdomne zwierzęta w mieście i okolicy, tak by nie zerwał się od razu
krzyk pruderyjnego spoleczeństwa, że Schronisko zamiast zajmować się wyłapywaniem psów, namawia do dokarmiania ich w mieście... Ale taka jest prawda.
Nie jesteśmy w stanie przygarnąć wszystkich bezdomnych psów z miasta i okolic. Nie pozwala nam na to ograniczony teren, ale nie znaczy to, ze nie
interesuje nas dola psów pozostających po za schroniskiem. Stąd moja prośba... nakarmcie bezpańskie pieski w waszej okolicy. Niech w tym trudnym dla
nich momencie odczują, ze kogoś ich los obchodzi. Niech nie umierają z wycieńczenia. Syty pies znajdzie sobie cieply kącik, głodny nawet nie pomyśli o
jego szukaniu. Pomóżmy im...
ze schroniska
